Chciałam Wam dzisiaj przysłać zdj mojego wyplatanego żyłkami długopisu, ale... jakiś debil ukradł mi w szkole piórnik :( przy okazji ukradł mi też ORGINALNY scyzoryk marki Victorinox za 80 zł! :( (tak, noszę broń do szkoły - przezorny zawsze ubezpieczony). Dlatego pałam szczególną nienawiścią do złodzieja. Ale dyrektor sprawdzi wszystko na monitoringu, i w poniedziałek wszystko będzie wiadomo. Dam na razie tylko zdj. nie wypieczonego serduszka dla Wery ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz